Strona główna > O nas > Kronika > Zielone Szkoły > Maj 2011 > Mamucia Dolina > Relacje z Zielonej szkoły 23-27 DZIEŃ II
Dzisiaj dzień rozpoczęliśmy wcześnie rano, mimo tego, że śniadanie mamy o godzinie 9.00, większość z nas już po 7 była na nogach, a co niektórzy udali się na małą przebieżkę po okolicy z panem Adamem. Na porannym kręgu śpiewaliśmy "sto lat" pani Magdzie, która miała dziś urodziny.
Pani Magda częstująca nas słodkościami:)
Zajęcia w osadzie związane były z historią krzesania i zdobywania ognia przez człowieka pierwotnego.
Pan Marek pokazał dzieciom technikę rozpalania ognia bez użycia zapałek. O dziwo dał radę !!!
Nauczyciele jako pierwsi rozpalili ogień...chociaż musieli się przy tym nieźle namachać...
... dzieci próbowały...
...próbowały...
... i próbowały, chyba za mało zjadły śniadania.
Zrobiliśmy sobie mocne makijaże :P, które miały ułatwić nam rozpalenie ognia.
A to ulubiona zabawka Kuby.
A tu pan Adam miota oszczepem.
Najsmaczniejsze lody w wiejskim sklepiku. Uśmiech mówi sam za siebie.
A to zdjęcie na stanowisku archeologicznym, zabiegi na wykopalisku...
Strzelanie z łuku do tarczy. Na pierwszym planie zwycięzca turnieju.
W tym roku Kupidynem jest pani Daria:)
cdn. ...