Strona główna > O nas > Kronika > Zielone Szkoły > Maj 2011 > Mamucia Dolina > Relacje z Zielonej szkoły 23-27 DZIEŃ IV
Z okazji dnia Mamy wszystkie dzieci przesyłają gorące buziaki i życzenia !!! Drogie mamy dzieci krzyczały głośno, że bardzo Was kochają!!! Czy było słychać nas w Warszawie?
A później...
... poranna gimnastyka.
"Pszczółka Hania"
Lepimy gliniane zwierzątka...
... wystarczy uszko, ogonek i gotowe.
Jeszcze kilka poprawek...
... i oto efekty naszej pracy.
" O jak przyjemnie i jak wesoło na Zielonej Szkole bawić się..."
Taki jestem duży.
Instruktor...
... i jego uczeń:)
Rozgrzewka przed wyprawą na bagna.
Początki są trudne...
... a praktyka czyni mistrza.
Tup, tup, tup...
... i Madzia chlup.
Pociąg do bagna.
Dzieci lubią bagna, bagna lubią dzieci.
"Mamo od dzisiaj chodzę boso!"
Co się robi z dziećmi, gdy unikają wieczornej kąpieli.
Pan Adam kazał nam upolować obiad na jutro- szukamy kijanek i ślimaków.
Natural girl
Grupowa stonka...
" Hmm przynajmniej w końcu będę miała czyste stopy..."
Mały chłopiec z duuuuużym koszem...
Duży chłopiec z małym koszyczkiem...:)
Ps. Rozwiązanie wczorajszej zagadki:
Zajęcia AZP.